Strona 1 z 1

Docieranie nowego auta (Sportsvan 1.4 TSI 125KM)

: pn lut 08, 2016 00:33
autor: zerdo
Witam,
W tym tygodniu odbieram z salonu autko Golf Sportsvan 1.4 TSI 125 KM.
To moje pierwsze nowe auto i tak zastanawiam się czy są jakieś zalecenia odnośnie 'docierania' nowego auta z tym silnikiem?
Za kilka dni mam trasę około 800km i zastanawiam się czy powinienem jechać nowym autem? Czy może lepiej byłoby oszczędzić mu na początku takiego wysiłku.
Czy możecie mi coś podpowiedzieć w tym temacie?

Pozdrawiam

Re: Docieranie nowego auta (Sportsvan 1.4 TSI 125KM)

: pn lut 08, 2016 00:46
autor: rudyadam
Myśle, że jechać możesz natomiast nie dawaj mu za bardzo. Moim zdaniem tak do 2.5 tysiąca obrotów max.

Docieranie nowego auta (Sportsvan 1.4 TSI 125KM)

: pn lut 08, 2016 06:04
autor: AarturR
Google nie boli:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Dociera ... 27349.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Docieranie nowego auta (Sportsvan 1.4 TSI 125KM)

: pn lut 08, 2016 15:31
autor: zerdo
No to mnie zgasiłeś :)
Wiem i używałem google - w sumie to myślałem o jakichś zaleceniach ze względu na wasze doświadczenia z VW.

Docieranie nowego auta (Sportsvan 1.4 TSI 125KM)

: czw lut 11, 2016 12:08
autor: Craash
Unikaj gwałtownych przyspieszeń, nie kręć go wysoko, a po 2000km zmień olej z filtrem.

Docieranie nowego auta (Sportsvan 1.4 TSI 125KM)

: pn kwie 18, 2016 22:21
autor: zerdo
Musze zadzwonić do serwisu i umówić się na wymianę po 2000. Jestem ciekaw jaki jest koszt wymiany filtrów + oleju.

Docieranie nowego auta (Sportsvan 1.4 TSI 125KM)

: śr kwie 20, 2016 08:41
autor: kicpra
Po pierwsze to gratulacje nowego auta! Oby służyło jak najdłużej :). Akurat twoja trasa 800km starczy mu na dotarcie się, nie przekraczaj 110 czy 120 i już :)

Docieranie nowego auta (Sportsvan 1.4 TSI 125KM)

: ndz maja 07, 2017 22:43
autor: kwadrat
Generalnie jedź delikatnie, ani gwałtownych przyspieszeń ani hamowań, prędkość jak kolega wyżej pisze ok 110 km/h i nie jedź długo z jednostajną prędkością, możesz trochę zwolnić, trochę przyspieszyć. I myślę że jakieś małe przerwy tak co 100 km też by nie zaszkodziły