Głośna praca silnika po odpaleniu i wysokie obroty
: wt sie 18, 2026 21:07
Witam wszystkich serdecznie,
posiadam Golfa mk6 1.4 tsi CAXA, który podczas niektórych odpaleń (nie wszystkich, tzn. występują też takie standardowe rozruchy) ma pewien problem, czy też jak ja to nazwałem "anomalię". Mianowicie, niezwłocznie po odpaleniu silnika obroty skaczą do ok. 1400-1500 rpm i pozostają w tym zakresie przez około 45sek-1 min. Podczas tej minuty spalanie na wyświetlaczu pokazywane jest w okolicach 5.0-5.5 l/h, a całe auto zachowuje się głośniej i występują mocniejsze wibrujacje tak, że siedząc po stronie pasażera czuć aż na nogach, że silnik pracuje niestandardowo. Na koniec epizodu anomalii czuć w powietrzu mocny zapach benzyny, a zaraz po tym obroty standardowo spadają poniżej 1000 rpm, spalanie do ok. 0.9 l/h i wtedy już wiem, że auto jest gotowe do jazdy.
Jestem świadomy oczywiście, że standardem jest, że przy odpaleniu silnika obroty idą w górę na chwilę ale potem spadają, a przy mojej anomalii utrzymują się na takim podwyższonym poziomie przez ponad 40 sekund.
Nie dzieje się tak przy każdym odpaleniu. W aucie została wymieniona pompa HPFP, mechanik poleca wymienić świece i przeczyścić komorę spalania ale zacząłem się zastanawiać, może ktoś z Was tak miał i jest w stanie polecić jakiś działający fix.
Pozdro i dzięki.
posiadam Golfa mk6 1.4 tsi CAXA, który podczas niektórych odpaleń (nie wszystkich, tzn. występują też takie standardowe rozruchy) ma pewien problem, czy też jak ja to nazwałem "anomalię". Mianowicie, niezwłocznie po odpaleniu silnika obroty skaczą do ok. 1400-1500 rpm i pozostają w tym zakresie przez około 45sek-1 min. Podczas tej minuty spalanie na wyświetlaczu pokazywane jest w okolicach 5.0-5.5 l/h, a całe auto zachowuje się głośniej i występują mocniejsze wibrujacje tak, że siedząc po stronie pasażera czuć aż na nogach, że silnik pracuje niestandardowo. Na koniec epizodu anomalii czuć w powietrzu mocny zapach benzyny, a zaraz po tym obroty standardowo spadają poniżej 1000 rpm, spalanie do ok. 0.9 l/h i wtedy już wiem, że auto jest gotowe do jazdy.
Jestem świadomy oczywiście, że standardem jest, że przy odpaleniu silnika obroty idą w górę na chwilę ale potem spadają, a przy mojej anomalii utrzymują się na takim podwyższonym poziomie przez ponad 40 sekund.
Nie dzieje się tak przy każdym odpaleniu. W aucie została wymieniona pompa HPFP, mechanik poleca wymienić świece i przeczyścić komorę spalania ale zacząłem się zastanawiać, może ktoś z Was tak miał i jest w stanie polecić jakiś działający fix.
Pozdro i dzięki.