Pozdro
Wskoczył na obroty i zgasł
Moderatorzy: Michał_1977, italiano_83, G0 Karcio, Haki, Qto, marcin7x5, VIP
Wskoczył na obroty i zgasł
Siema. Przyprowadziłem auto od mechanika (wymiana silnika) i w trakcie ,,jazdy próbnej" wskoczył na obroty i zgasł i od tej pory nie idzie go odpalić
Tak jakby pompa nie podawała paliwa. Co może być przyczyną ??
Pozdro
Pozdro
Ostatnio zmieniony pn mar 15, 2010 20:21 przez laszko14, łącznie zmieniany 1 raz.
- Michał_1977
- _

- Posty: 14311
- Rejestracja: śr sty 28, 2009 23:59
- Lokalizacja: Leżajsk
- Auto: Golf mk2 (ARL)
Golf mk5 (BKD)
Audi A3 8L (ASZ)
Audi A3 8P (BMM) - Silnik: Zły!
- Kontakt:
- Michał_1977
- _

- Posty: 14311
- Rejestracja: śr sty 28, 2009 23:59
- Lokalizacja: Leżajsk
- Auto: Golf mk2 (ARL)
Golf mk5 (BKD)
Audi A3 8L (ASZ)
Audi A3 8P (BMM) - Silnik: Zły!
- Kontakt:
laszko14, wymieniałeś sam słupek,a osprzęt z poprzedniego silnika,czy komplet?
.Pewnie jeszcze zaczął mocniej klepać (metalicznie,choć niekoniecznie),tak?
Stawiam na zawieszone wtryskilaszko14 pisze:Jak wszedł na obroty to puścił taką czarną smugę dymu
Ostatnio zmieniony pn mar 15, 2010 21:15 przez Michał_1977, łącznie zmieniany 1 raz.
- Michał_1977
- _

- Posty: 14311
- Rejestracja: śr sty 28, 2009 23:59
- Lokalizacja: Leżajsk
- Auto: Golf mk2 (ARL)
Golf mk5 (BKD)
Audi A3 8L (ASZ)
Audi A3 8P (BMM) - Silnik: Zły!
- Kontakt:
Turbo sprawne, nie żygnęło olejem?
Jeśli to wina pompy to moja teoria jest taka, że kawałek rdzy spowodował zacięcie się popychacza przy regulatorze odśrodkowym, następnie coś dostało się na sekcję wysokociśnieniową i teraz są trzy opcje - albo syf podszedł pod elektrozawór i spowodował odcięcie dopływu paliwa, albo rozwalił sekcję, albo pozatykał nurniki.
[ Dodano: 16 Mar 2010 11:03 ]
Wszystko jest do naprawienia, jeśli padł tłok to pewnie się nie opłaci, reszta da się naprawić bez wymieniania części.
Jeśli to wina pompy to moja teoria jest taka, że kawałek rdzy spowodował zacięcie się popychacza przy regulatorze odśrodkowym, następnie coś dostało się na sekcję wysokociśnieniową i teraz są trzy opcje - albo syf podszedł pod elektrozawór i spowodował odcięcie dopływu paliwa, albo rozwalił sekcję, albo pozatykał nurniki.
[ Dodano: 16 Mar 2010 11:03 ]
Wszystko jest do naprawienia, jeśli padł tłok to pewnie się nie opłaci, reszta da się naprawić bez wymieniania części.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 33 gości



