Nie chce zapalić
: czw lut 25, 2010 17:10
Witam.
Jako jest to mój pierwszy post na tym zacnym forum chciałem wszystkich serdecznie przywitać.
Niedawno kupiłem swoje małe marzenie, Golfa MK2. Jest to mój pierwszy w życiu samochód a moja wiedza techniczna z dziedziny mechaniki samochodowej jest bardzo znikoma. Uczę się jak tylko mogę ale wiadomo - geniuszem nikt się nie rodzi.
Autkiem pojeździłem troszkę ( bagatela 400km to nie dużo ) w niedzielę wieczorem przyjechałem do domu - wszystko grało. Dnia następnego nie chciał odpalić, myślałem że to wina akumulatora więc go naładowałem. Po naładowaniu akumulatora i jego wmontowaniu na swoje miejsce autko dalej nie paliło, czasem zdarzał się jakby pojedynczy wybuch w silniku i tyle więc pomyślałem że może kontrolka stanu paliwa zakłamuje i go nie ma. Wlałem więc około 10 litrów oleju napędowego no i chyba wina wskaźnika poziomu paliwa to nie była bo mam niecałe pół baku. Autko nie pali nadal. Myślę że jest to pompa wtryskowa ale mogę się mylić, sprawdziłem to w sposób następujący:
Kierując się zdrowym rozsądkiem pompa wtryskowa powinna " ssać " olej z filtra paliwa, ściągnąłem wężyk doprowadzający i przykładając palec sprawdzałem czy " ssie ". Niestety nic takiego miejsca nie miało. Filtr zapchany nie jest ( zdrowo się nałykałem paliwa sprawdzając czy jest drożny - tak samo jak wszystkie wężyki doprowadzające ). Wszystkie bezpieczniki sprawdzone - są ok. Wersja golfa to C ( ta najuboższa z tego co się orientuję ) i na chwilę obecną pomysłów u mnie koniec dlatego szukam pomocy u Was drodzy specjaliści.
Z wyrazami szacunku, x1125.
Jako jest to mój pierwszy post na tym zacnym forum chciałem wszystkich serdecznie przywitać.
Niedawno kupiłem swoje małe marzenie, Golfa MK2. Jest to mój pierwszy w życiu samochód a moja wiedza techniczna z dziedziny mechaniki samochodowej jest bardzo znikoma. Uczę się jak tylko mogę ale wiadomo - geniuszem nikt się nie rodzi.
Autkiem pojeździłem troszkę ( bagatela 400km to nie dużo ) w niedzielę wieczorem przyjechałem do domu - wszystko grało. Dnia następnego nie chciał odpalić, myślałem że to wina akumulatora więc go naładowałem. Po naładowaniu akumulatora i jego wmontowaniu na swoje miejsce autko dalej nie paliło, czasem zdarzał się jakby pojedynczy wybuch w silniku i tyle więc pomyślałem że może kontrolka stanu paliwa zakłamuje i go nie ma. Wlałem więc około 10 litrów oleju napędowego no i chyba wina wskaźnika poziomu paliwa to nie była bo mam niecałe pół baku. Autko nie pali nadal. Myślę że jest to pompa wtryskowa ale mogę się mylić, sprawdziłem to w sposób następujący:
Kierując się zdrowym rozsądkiem pompa wtryskowa powinna " ssać " olej z filtra paliwa, ściągnąłem wężyk doprowadzający i przykładając palec sprawdzałem czy " ssie ". Niestety nic takiego miejsca nie miało. Filtr zapchany nie jest ( zdrowo się nałykałem paliwa sprawdzając czy jest drożny - tak samo jak wszystkie wężyki doprowadzające ). Wszystkie bezpieczniki sprawdzone - są ok. Wersja golfa to C ( ta najuboższa z tego co się orientuję ) i na chwilę obecną pomysłów u mnie koniec dlatego szukam pomocy u Was drodzy specjaliści.
Z wyrazami szacunku, x1125.