Strona 1 z 1
Na zimno przerywa,kopci przy okazji ciężko pali. Zamulony
: pn mar 22, 2010 21:34
autor: cypiss
Proszę pomóżcie bo już nie mam sił na ten samochód. Wszystko było fajnie dopóki nie zapalił mi się olej w turbinie, po tym wypadku i wymianie turbiny na świeżą mam takie akcje. Z rana odpalam go na przyśpieszaczu. Przez chwilę mam wrażenie, że chodzi na 3 cylindrach. Na przyspieszaczu chodzi trochę lepiej i mam wrażenie, ze trochę słabiej wtedy też kopci. Po minucie jest już trochę lepiej ale dalej coś przerywa, tak jakby nie dopalał w cylindrze co któryś obrót. Temu wszystkiemu towarzyszy oczywiście niesamowite kopcenie na niebiesko. Jak już się zagrzeje to chodzi równo i nie kopci. Ale wtedy pojawiają się kolejne problemy. Zdarza się, że na ciepło pali gorzej niż na zimno. Czasem muszę nim sporo pokręcić zanim załapie. Na zimno mam problem dopiero poniżej zera. Kolejny problem dotyczy przyspieszania, opiszę sytuację. Gaz do końca na 2 biegu, pedał w podłodze na liczniku 65, odpuszczam mu trochę gazu i zaczyna dalej przyspieszać. Trochę po manewruję gazem i rozpędzę go do na 2 biegu do 85. Jest do dosyć uciążliwe przy wyprzedzaniu. Żadem z tych problemów nie istniał przed przygodą z turbiną. Jak mi się zapalił olej w turbinie to coś strasznie stukało w silniku zanim udało mi się go zgasić. Musiałem go zadusić biegiem bo po wyłączeniu zapłonu silnik nadal nabierał obrotów. Dodam, że nie miałem z nim żadnych problemów nawet przy -20, a ostatnio trafił się mrozek -10 i ledwo co odpaliłem. Szkoda mi tego auta bo się świetnie spisywało, a ostatnio mam z nim coraz więcej problemów. Z góry dzięki za wszelką pomoc w rozwiązaniu problemów.
Dodam, że wymieniłem ostatnio wszystkie filtry.
: pn mar 22, 2010 22:39
autor: t0mal
Myślę, że na możesz mieć pogięte korbowody, mierzyłeś kompresję?
Widziałem pacjenta na warsztacie (Citroen C5) któremu turbo puściło olej na tłoki i niestety kompresja spadła i pogięło korby. Siła jest spora bo w w.w. samochodzie aż wypchnęło wtryskiwacze.
: pn mar 22, 2010 22:44
autor: Michał_1977
cypiss, jak turbo zaczęło walić olejem w dolot i zaczął się on spalać,to z silnika w wydech zapewne też waliło ogniem...mogło przez to potopić uszczelniacze zaworowe,przez to kopci na niebiesko po odpaleniu...jeżeli silnik dostał większą ilość oleju nad tłoki,to mogło pogiąć korby itd...silnik do przeglądu,bo może się jeszcze coś urwać-taka moja rada

...
: pn mar 22, 2010 22:49
autor: cypiss
Oleju poszło sporo i w wydech i w tłoki. Kompresji jeszcze nie mierzyłem, ale zrobię to w środę. Jeżeli pogięło mi korbowody to remont takiego silnika jest w ogóle opłacalny?? Czy może lepiej poszukać sobie nowej jednostki napędowej?
: pn mar 22, 2010 22:56
autor: Michał_1977
Rozbierzesz,zobaczysz,ocenisz straty i podejmiesz decyzję.Czasami dobry silnik można kupić za śmieszne pieniądze,więc można się rozglądnąć

...
[ Dodano: 22 Mar 2010 21:57 ]
cypiss pisze:Oleju poszło sporo i w wydech i w tłoki.
Na dobre to nie wróży...
: pn mar 22, 2010 23:28
autor: t0mal
Jak nie poprzycierały się tłoki i cylindry, wał cały to będziesz musiał zmienić korbowody, wszystkie panewki, zrobić remont głowicy, wtryski do przeglądu, i założyć ją na nowych szpilkach, bo stare są słabe i nawet podczas normalnej eksploatacji się wyciągają.
: wt mar 23, 2010 14:52
autor: BENITO
Michaś_1977 pisze:Rozbierzesz,zobaczysz,ocenisz straty i podejmiesz decyzję.Czasami dobry silnik można kupić za śmieszne pieniądze,więc można się rozglądnąć

...
[ Dodano: 22 Mar 2010 21:57 ]
cypiss pisze:Oleju poszło sporo i w wydech i w tłoki.
Na dobre to nie wróży...
Dokładnie, raczej taniej będzie ciebie kosztowało kupno używanego silnika 1.6td