czy mozliwa taka niesprawnosc n75?
: ndz paź 24, 2010 20:40
a wiec panowie mam do was pytanie czy mozliwe jest to ze zaworek puszcza za duze cisnienie do gruszki i wciaga ja za mocno przezco turbo jest bardziej slyszalne nabiegu jalowym?
Wszystko o VW, nie tylko o Golfach
http://boni.ygd.pl/
katalizator jest przynajmniej mam taka nadzieje ze nie byl wydlubany z niego srodek kwestia jest taka ze slysze na postoju lekki gwizd turbo a nie bylo tak kiedysŁuki_79 pisze:Sztanga wciągana jest tylko do ogranicznika o który opiera się dzwignia sterująca vnt.P.S Masz katalizator?
zrobilem taki test iz podczas pracy silnika na biegu jalowym zdjolem wezyk z gruszki od turbo i ten gwizd ucichl a jakby wirnik ocieral o muszle to chyba zdjecie wezyka z gruszki nie powodowalo by twgo ze przestaje wirnik o nia ocierac, chyba ze jestem w bledziemateo86 pisze:U mnie turbo słychac od momentu jak pozbyłem sie kata. A skoro u Ciebie to zaczelo występować nagle bez ingerencji w cokolwiek to może wirnik ociera o obudowe muszli? ale to tylko takie moje przemyślenia. Tak jak kolega wyżej napisał sztanga jest wciągana do momentu oparcia o ogranicznik.
Po odłaczeniu weżyka z gruszki na wolnych obrotach sztanga odbija do gory a co za tym idzie zmniejsza sie doładowanie czyli jest mniejsze obciązenie na wirnik spręzarki. Gdy sztanga jest wciagnięta do gruszki to jest max doladowanie żeby podasz ruszania auto miało kopa. A gdzie słyszysz ten dzwiek na wolnych obrotach przy turbo czy z wydechu? u mnie slyszalny jest tylko z wydechu.golfmaniac22 pisze:zrobilem taki test iz podczas pracy silnika na biegu jalowym zdjolem wezyk z gruszki od turbo i ten gwizd ucichl a jakby wirnik ocieral o muszle to chyba zdjecie wezyka z gruszki nie powodowalo by twgo ze przestaje wirnik o nia ocierac, chyba ze jestem w bledziemateo86 pisze:U mnie turbo słychac od momentu jak pozbyłem sie kata. A skoro u Ciebie to zaczelo występować nagle bez ingerencji w cokolwiek to może wirnik ociera o obudowe muszli? ale to tylko takie moje przemyślenia. Tak jak kolega wyżej napisał sztanga jest wciągana do momentu oparcia o ogranicznik.
sorry ze tak pozno, slysze go z wydechu z ostatniego tlumnikamateo86 pisze:Po odłaczeniu weżyka z gruszki na wolnych obrotach sztanga odbija do gory a co za tym idzie zmniejsza sie doładowanie czyli jest mniejsze obciązenie na wirnik spręzarki. Gdy sztanga jest wciagnięta do gruszki to jest max doladowanie żeby podasz ruszania auto miało kopa. A gdzie słyszysz ten dzwiek na wolnych obrotach przy turbo czy z wydechu? u mnie slyszalny jest tylko z wydechu.golfmaniac22 pisze:zrobilem taki test iz podczas pracy silnika na biegu jalowym zdjolem wezyk z gruszki od turbo i ten gwizd ucichl a jakby wirnik ocieral o muszle to chyba zdjecie wezyka z gruszki nie powodowalo by twgo ze przestaje wirnik o nia ocierac, chyba ze jestem w bledziemateo86 pisze:U mnie turbo słychac od momentu jak pozbyłem sie kata. A skoro u Ciebie to zaczelo występować nagle bez ingerencji w cokolwiek to może wirnik ociera o obudowe muszli? ale to tylko takie moje przemyślenia. Tak jak kolega wyżej napisał sztanga jest wciągana do momentu oparcia o ogranicznik.