Bora - delikatne obniżenie, co wybrać

Wszystko na temat modyfikacji zawieszenia - gwinty, zawieszenia sportowe, pneumatyczne itp.

Moderatorzy: Moderatorzy, VIP

pasażer
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 167
Rejestracja: czw lis 19, 2009 18:49
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Bora - delikatne obniżenie, co wybrać

Post autor: pasażer » sob kwie 23, 2016 11:26

Zabieg ukończony. Jeszcze dwie fotki - dla porównania części.

odboje przód
Obrazek

sprężyny przód - drut Eibacha około 2mm grubszy
Obrazek

Jest to czego oczekiwałem. Wszystko jak producent deklaruje. Pro-Kit można zgrać z seryjnymi amorami jednak jest to max rozwiązanie. Po zmontowaniu kolumny można było jeszcze ruszyć sprężyną. Luźne to to nie jest, powiedziałbym spasowane pod wymiar. Pod ciężarem auta jest ok czyli bezpiecznie, nawet gdyby auto miało przelecieć w górze spory dystans...
Zdaję sobie sprawę, że teraz żywotność amorów się skróci.
A jak się jeździ na Eibachu? Pierwszy efekt - bajka! Od razu przetestowałem na krętej wiejskiej drodze. Przy ruszaniu nie czuć, że tyłek siada. Mocne hamowanie - auto nie nurkuje. Nie przechyla się w zakrętach - lepsza kontrola. Dziury - wydaje się nawet bardziej sprężyste, gładko przez nierówności. Na oryg chyba bardziej trzęsło i nierówno skakało. Wg moich oczuć komfort się poprawił.
Optycznie - koza nadal jest lecz już do zaakceptowania. Przód i tył stoi równo. Liczę, że na autostradzie już nie będzie bujać na boki choć dla komfortu rozmiar dziadkowy gum zostawiałem - bardziej klasycznie też wygląda.
Z minusów - pod krawężnik już nie podjedzie.

Górne mocowanie amortyzatora/przód - fabryczne było firmy BOGE.

p.



k0m4nd0s
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: śr wrz 30, 2009 03:34

Re: Bora - delikatne obniżenie, co wybrać

Post autor: k0m4nd0s » ndz maja 01, 2016 22:34

No i moi mili zamontowane zawieszenie. Efekt osiągnięty w 99%. Auto żyleta, ronda z prędkością 80km przy ostrym skręcie przy włączonym ESP bez hamulca jest stabilizacja. Jadąc przez dziurska zero utraty komfortu, lepsze prowadzenie, dodatkowo krótsza droga hamowania bo okazało się, że jeden przedni teleskop już był praktycznie na wykończeniu. Mówiąc w 99% gdyż przód jeszcze minimalnie pójdzie w dół z racji tego, że fotka zrobiona bezpośrednio po zamontowaniu więc jeszcze na gumach trochę siedzi.

Obrazek

Obrazek

Tył - po lewo tak było, po prawo tak jest

Obrazek

Tak wygląda teraz. Dla jednego może to być za mało dla drugiego pieniądze wyrzucone w błoto bo wygląda prawie jak na serii itd. Ja różnicę widzę (może akurat to zdjęcie dobrze tego nie odwzorowuje), ale auto aktualnie leży równo a nie jak wcześniej tył znacznie wyżej od przodu. Jednym słowem warto było dać te 1400 zł za ringi+amory z dwuletnią gwarancją, komfortem jazdy jak na seryjnych kayabach, przyczepnością porównywalną do tanich gwintów, brakiem problemu z wjazdem na krawężniki i przejazdem przez policjantów :) Teraz nic tylko robić kilometry i zobaczyć na ile ta niemiecka solidność to fakt.

Obrazek

ps. jakby ktoś miał wątpliwości, że auto leży równo albo nawet tył niżej niż przód to na zdjęciu jest nierówna podłoga : D

Obrazek



Beran
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: pn maja 02, 2016 21:05

Bora - delikatne obniżenie, co wybrać

Post autor: Beran » pn maja 02, 2016 21:14

Sprężyny H&R -35/-35= polecam, posiadam, ale nie wiem czy nie wrócę do starych. Komfort siadł ;)



Blondi1
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: wt mar 24, 2020 09:48
Auto: VW Golf IV
Silnik: AXR

Re: Bora - delikatne obniżenie, co wybrać

Post autor: Blondi1 » pt lut 17, 2023 10:44

Witam, temat ma już parę lat i może będzie ciężko uzyskać odpowiedź dotyczącą długoterminowych doświadczeń z krótszymi sprężynami i uzyskać jakiś trop w poszukiwaniach przyczyn moich niedogodności.

Zamontowałem u siebie jakiś czas temu zestaw sprężyn Eibacha Pro Kit i amortyzatory Bilstein B4 dedykowane pod standardowe zawieszenie sportowe (razem z nowymi łożyskami i poduchami Lemfordera), czyli zestaw podobny jak u Was k0m4nd0s i pasażer. Od początku miałem problem z pojedyńczymi strzałami w przednim zawieszeniu na ostrzejszych zakrętach. Po długich poszukiwaniach okazało się, że talerzyki pomiędzy sprężyną i łożyskiem górnym miały wypracowany otwór wewnętrzny (przez który przechodzi trzpień amortyzatora), co powodowało przestawianie się sprężyny na amortyzatorze. Wymiana na nowe talerzyki w komplecie z nowymi łożyskami i poduchami rozwiązała problem, ale... po kilku miesiącach problem powrócił w trochę mniejszym stopniu.
Obecnie pojedyńczy strzał (jakby coś się naprężyło i puściło) pojawia się przy skręcaniu podczas toczenia się do tyłu przy wyjeżdżaniu z miejsca parkingowego. Podczas normalnej jazdy do przodu już się nie pojawia prawie wcale, chyba że wykonam bardzo ostry skręt.

Kończąc mój wywód, pytanie przede wszystkim do Was k0m4nd0s i pasażer, czy po dłuższym czasie użytkowania zawieszenia z krótszymi sprężynami pojawiły się u Was jakieś awarie związane z zawieszeniem lub zwiększyła się częstotliwość wymiany elementów zawieszenia i kolumny McPersona?

Będę wdzięczny za podzielenie się waszymi doświadczeniami.



ODPOWIEDZ

Wróć do „Zawieszenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości