Wykryto adblocka.: Forum wyświetla subtelne reklamy, prosimy o rozważnie wyłączenia ich blokowania i dopisania nas do listy wyjątków.
TDI, TD, D.... Piszemy tutaj TYLKO O PROBLEMACH Z SILNIKAMI DIESLA!
Moderatorzy: Michał_1977, italiano_83, G0 Karcio, Haki, Qto, marcin7x5, VIP
-
cowboy
- V.I.P.

- Posty: 7253
- Rejestracja: czw wrz 15, 2005 13:27
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: cowboy » czw lis 27, 2008 13:34
Sztomel pisze:niby dlaczego wąż idący od filtra powietrza do turbiny ma być twardy skoro jest to wąż ssący powietrza,
czasami wąż twardnieje od ssania (podciśnienia )
sory ale nie mogłem sie powstrzymać
nawet jeśli mechanik ma na myśli wąż który wychodzi z turbiny, to okreslanie czy turbo jest dobre na podstawie twardości węża, świadczy że ów mechanik nie nadaje sie do TDI, nawet bym mu traktora nie powierzył do naprawy
-
helmut76
- Nowicjusz

- Posty: 2
- Rejestracja: śr sty 16, 2008 22:03
- Lokalizacja: Łuków
Post
autor: helmut76 » pt gru 12, 2008 16:34
ventil, ventil, witaj .. ja stałem sie użytkownikiem niedawno i mam podobny problem z przeładowaniem turbo tak jakby z tym tylko że auto na 4 5 biegu traci moc ale jak go zgasze w czasie jazdy i odpale to powraca moc.. i tak za kazdym razem sie dzieje.. zawory ok . egr ok wsio sprawdzone diagnostycznie . wyskakuje tylko przeładowanie ?? czy to elektryczny problem ??
[ Dodano: 12 Gru 2008 15:36 ]
ventil, witaj .. ja stałem sie użytkownikiem niedawno i mam podobny problem z przeładowaniem turbo tak jakby z tym tylko że auto na 4 5 biegu traci moc ale jak go zgasze w czasie jazdy i odpale to powraca moc.. i tak za kazdym razem sie dzieje.. zawory ok . egr ok wsio sprawdzone diagnostycznie . wyskakuje tylko przeładowanie ?? czy to elektryczny problem ??
-
sagon
- Gadatliwa bestia

- Posty: 868
- Rejestracja: wt lis 04, 2008 16:28
- Lokalizacja: RP
-
Kontakt:
Post
autor: sagon » sob gru 13, 2008 13:31
Helmut 76 to co opisałeś,mnie wygląda na zapieczoną kierownicę,Innymi słowy,masz zakleszczoną zmienną geometrię.Bez rozbierania suszary sie nie obejdzie.Miałem to samo.Na piątce 120,but i po ptokach.Zgasiłem,komp się zresetował i do 120 spokojna jazdą jakoś szło.Tracił moc,bo łapał przeładowanie,a wówczas komputer automatycznie przechodił w tryb awaryjny i jazda sie kończyła.Tak wiec chyba bedziesz musiał wyciagać suszarę.Pozdro.
AFN 165,5@380,8
-
jarkob
- Mały gagatek

- Posty: 90
- Rejestracja: pt paź 31, 2008 21:32
- Lokalizacja: krosno/kraków
Post
autor: jarkob » sob gru 27, 2008 23:51
Mój gofer wchodzi w trym awaryjny na wysokich obrotach. Podłączyłem go VAG-iem i wskazania obliczone przez komputer mocno odbiegają od rzeczywistych (są za wysokie). Wydaje mi się że turbo muszę oddać do czyszczenia. Moje pytanie jest następujące:
Czy poruszając sztangą od turbo powinna ona się ruszać w górę i w dół? U mnie sztanga nie drgnie :/
-
sagon
- Gadatliwa bestia

- Posty: 868
- Rejestracja: wt lis 04, 2008 16:28
- Lokalizacja: RP
-
Kontakt:
Post
autor: sagon » ndz gru 28, 2008 00:17
Powinna,a nawet musi.Co prawda trudno nia poruszyc recznie,wiec zrob tak.Odpal motor i przegazuj kilka razy do 3500 rpm i niech ktos zobaczy czy sztanga sie rusza.Powinna wychodzic ponad 1 cm.Jezeli nie idzie to turbo do czyszczenia.
[ Dodano: 01 Sty 2009 22:16 ]
Kilka dni temu sprawdzalismy u kolegi jak chodzi sztanga.Mozna to uczynic w bardzo prosty sposob poruszajac nia.Jednak,aby sie do niej dostac trzeba bylo zdemontowac rure dolotowa.Po jej zdjeciu juz bez zadnego problemu mozna bylo okreslic w jakim stanie jest kierownica.Na szczescie wszystko bylo ok.
AFN 165,5@380,8
-
surman5
- Nowicjusz

- Posty: 1
- Rejestracja: pt lis 28, 2008 22:35
- Lokalizacja: Ostrowiec
Post
autor: surman5 » sob sty 03, 2009 16:47
VW User, witam. mam mk3 z silnikiem afn i mam bardzo podobne objawy, tzn. na 5. przy prędkości 120kmh wpada w notlauf i koniec mocy a noga w podłodze, chciałbym zapytać czy w świętokrzyskim ktoś czyści turbinkę (kierownice) i jakie koszty się z tym wiążą? pozdrawiam

-
sagon
- Gadatliwa bestia

- Posty: 868
- Rejestracja: wt lis 04, 2008 16:28
- Lokalizacja: RP
-
Kontakt:
Post
autor: sagon » sob sty 03, 2009 18:26
Widze,ze jestes z TOS.Gdybys mial blizej to moglbym Ci to zrobic.
Chyba ,ze wymontujesz suszare i ja do mnie przywieziesz.
W godz. bylaby gotowa.Koszt takiej robotki u mechanika to kilkaset zlotych.
AFN 165,5@380,8
-
Tyfus500
- Nowicjusz

- Posty: 38
- Rejestracja: czw paź 30, 2008 11:14
- Lokalizacja: Szczecin
Post
autor: Tyfus500 » wt sty 06, 2009 18:54
W moim regionie taka przyjemność kosztuje około 1000zł, słyszałem że niektórym udało się za 3 - 4 stówki ale to niestety nie w mojej wichurze.
-
Tyfus500
- Nowicjusz

- Posty: 38
- Rejestracja: czw paź 30, 2008 11:14
- Lokalizacja: Szczecin
Post
autor: Tyfus500 » wt sty 06, 2009 20:32
Daj namiary na kogoś w Szczecinie kto mi to zrobi za 300 to pojade jeszcze dzisiaj do niego.
-
sagon
- Gadatliwa bestia

- Posty: 868
- Rejestracja: wt lis 04, 2008 16:28
- Lokalizacja: RP
-
Kontakt:
Post
autor: sagon » śr sty 07, 2009 00:23
Ja jakies trzy lata temu za samo czyszczenie turbiny zaplacilem
cos okolo 400 zeta z przesylka.Nastepna postanowilem wyczyscic juz sam.
I udalo sie.
AFN 165,5@380,8
-
MZiobro
- Gadatliwa bestia

- Posty: 969
- Rejestracja: śr sty 17, 2007 23:16
- Lokalizacja: Wrocław
-
Kontakt:
Post
autor: MZiobro » pt sty 09, 2009 15:29
przecież to nic trudnego , każdy kto nie ma "lewych" rąk i ma podstawowy zestaw kluczy zrobi to sam!! po co przepłacać....ja jeśli nawet robiłbym to znajomemu to krępowałbym się wziąść za to więcej jak 300zł....
Ostatnio zmieniony wt lut 23, 2010 23:45 przez
MZiobro, łącznie zmieniany 2 razy.
-
sagon
- Gadatliwa bestia

- Posty: 868
- Rejestracja: wt lis 04, 2008 16:28
- Lokalizacja: RP
-
Kontakt:
Post
autor: sagon » pt sty 09, 2009 23:11
Dokladnie kolego,to nie takie trudne.Wyczyscilem taka bez zadnego problemu nie korzystajac z zadnych zrodel pomocy.
Wyjmujesz turbinke odkrecasz piec srubek na goracej muszli,zdejmujesz gruszke
kladziesz turbinke goraca czescia na stole,chwytasz za aluminiowa muszle podnosisz
do gory i geometrie masz przed oczami.Reszte masz w tym temacie na pierwszych stronach.
Powodzenia.
AFN 165,5@380,8
-
Tyfus500
- Nowicjusz

- Posty: 38
- Rejestracja: czw paź 30, 2008 11:14
- Lokalizacja: Szczecin
Post
autor: Tyfus500 » śr sty 14, 2009 21:15
Domyślam się że samo czyszczenie to pikuś ale właśnie najbardziej o wyjęcie dmuchawy chodzi. To chyba jest najgorsza robota.
-
sagon
- Gadatliwa bestia

- Posty: 868
- Rejestracja: wt lis 04, 2008 16:28
- Lokalizacja: RP
-
Kontakt:
Post
autor: sagon » śr sty 14, 2009 23:05
Jest z tym troche zabawy.Dobrze miec kanal i komplet pozadnych kluczy i kogos do pomocy oraz pol dnia wolnego czasu.
Nic z czym nie mozna by sobie poradzic.
AFN 165,5@380,8
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 63 gości