Siema. Przyprowadziłem auto od mechanika (wymiana silnika) i w trakcie ,,jazdy próbnej" wskoczył na obroty i zgasł i od tej pory nie idzie go odpalić Tak jakby pompa nie podawała paliwa. Co może być przyczyną ??
Pozdro
Ostatnio zmieniony pn mar 15, 2010 20:21 przez laszko14, łącznie zmieniany 1 raz.
Turbo sprawne, nie żygnęło olejem?
Jeśli to wina pompy to moja teoria jest taka, że kawałek rdzy spowodował zacięcie się popychacza przy regulatorze odśrodkowym, następnie coś dostało się na sekcję wysokociśnieniową i teraz są trzy opcje - albo syf podszedł pod elektrozawór i spowodował odcięcie dopływu paliwa, albo rozwalił sekcję, albo pozatykał nurniki.
[ Dodano: 16 Mar 2010 11:03 ]
Wszystko jest do naprawienia, jeśli padł tłok to pewnie się nie opłaci, reszta da się naprawić bez wymieniania części.