Jak w temacie. Chodzi żwawo jak nigdy ale wydaje mi się że ubywa płynu chłodniczego. Nie jeżdżę nim więc trudno mi powiedzieć. Po dodaniu gazu efekt:
Myślałem nad kupnem testu do płynu chłodniczego, ale dziś już za późno. Co o tym myślicie? Pozdrawiam
Zakręcona zawór przy butli no i oczewiscie przejedź się na gazie i wtedy zdajcie relacje czy też dymi nadal. Te testy CO2 to są o kant tyłka zazwyczaj.
Ok tak zrobię później. Dodam jeszcze że na gazie pochodzi chwilę zaczyna falowac aż zgaśnie. Nie wiem jak na benzynie. Chodzi jak jest zimny równo dopóki nie przeskoczy na gaz, później tak jak wyżej napisałem.
Przecie każde diagnozowanie auta zaczyna się od odcięcia gazu. Czyli nie tylko że przelaczasz na benzynę tylko też koniecznie masz zakręcić butle z gazem.
Zakreciłem gaz. Dymi ale trochę mniej. Nie gaśnie. Trzyma obroty i temperaturę na 90 °C. Idzie dym z zbiornika wyrównawczego plus wydaje mi się że olej jest na wierzchu.
Wypiołem reduktor zaślepiłem węże i dalej kopci na biało. Długo musi pochodzić na benzynie żeby wypalił ten płyn. Po chodzeniu ok pół godziny na wolnych obrotach jak kopcił tak kopci. Zauważyłem że na tłoku jest coś: